Jak zarobić na dzierżawie nieruchomości
Jak zarobić na dzierżawie nieruchomości. Od dłuższego czasu inwestowanie w zakup nieruchomości stało się jedną z najbardziej popularnych form lokowania kapitału. Wiadomo również, że na zakupionych nieruchomościach można zarobić. O ile nie kupujemy na kredyt. Czy można zatem zarobić na nieruchomości dzierżawionej, której właścicielem de facto jest ktoś inny? Tak. Zupełnie nieźle. O ile wiemy, jaką nieruchomość wybrać i przede wszystkim od kogo. Pomijając obrót prywatny, bardzo dobrą i korzystną formą objęcia nieruchomości w dzierżawę jest przetarg.
Wprawdzie wiele osób z mniej lub bardziej irracjonalnych przyczyn nie lubi przetargów, jest to bardzo ważny sposób pozyskiwania nieruchomości, szczególnie jeśli jesteśmy zorientowani na zysk. Właściwie bardzo często nie ma wyboru, ponieważ atrakcyjnymi nieruchomościami dysponują wyłącznie instytucje publiczne, które mogą oddawać je w dzierżawę tylko w drodze przetargu.
W dalszej części dowiesz się
Jaką nieruchomość wybrać?
Odpowiedź jest bardzo prosta. Taką, na którą mamy pomysł i jest w dobrej cenie. O ile pomysł, to za każdym razem indywidualne podejście inwestora, o tyle cena już nie. Tę ostatnią ustala organizator przetargu na dzierżawę i jest idealnie, jeśli czynsz wywoławczy (czyli wyjściowy) nie poszybuje zbyt wysoko w górę. Istotą dzierżawionych nieruchomości – w odróżnieniu od zakupionych – jest bowiem zakładany bardzo szybki zwrot z kapitału. Nawet w ciągu miesiąca, jeśli mamy na myśli dzierżawy sezonowe np. plaże. Odstępstwem są inwestycje w grunty na podstawie umów długoterminowych, np. w odnawialne źródła energii, których model biznesowy oparty jest na stabilnym osiąganiu mniej więcej równych miesięcznych przychodów, za to przez co najmniej 29 lat. Pozostając przy istotnym temacie ceny czyli wysokości czynszu dzierżawnego, nie sposób pominąć kwestię, iż nierzadko jest to jedyny element kosztowy dzierżawionej nieruchomości. W przypadku nieruchomości zabudowanej np. uzdrowiskowej strefy SPA (nieważne – w Zakopanem, czy nad morzem) otrzymujemy niejako gotowy produkt, na którym praktycznie bez kapitału początkowego możemy rozwijać skrzydła. W odróżnieniu od zakupionej nieruchomości nie obciąża nas ciężki balast rat pożyczek bankowych ani świadomość, że jednak coś może pójść nie tak. Bo jeśli nawet nie osiągniemy zamierzonych wyników finansowych i mówiąc krótko zechcemy „wymiksować” się z biznesu, rozwiązanie umowy dzierżawy jest o wiele prostsze i mniej bolesne, niż trafienie na listę licytacji komorniczych. I w ten sposób zmierzamy do tematu, jakim jest.
Biznes bez ryzyka
W przypadku przetargów na dzierżawę nieruchomości interesy robimy zawsze z instytucją publiczną. Wspominaliśmy, iż we władaniu Skarbu Państwa, gmin czy instytucji pozostaje mnóstwo nieruchomości praktycznie nieosiągalnych w obrocie prywatnym. Nie można tak po prostu od kogoś wydzierżawić jeziora, rzeki czy plaży. Teraz nadmienić należy o kwestii bezpieczeństwa tych interesów. Podobnie jak zamówienia publiczne, tak pożądane przez firmy w portfolio przychodów (ponieważ pieniądz publiczny uznawany jest za pewny i gwarantowany) strona instytucjonalna organizująca przetarg na nieruchomość postrzegana jest jako solidny kontrahent. Umowy dzierżawy zawierane są zwykle starannie i do rzadkości należą spory wynikające z tego tytułu. W praktyce urzędników reprezentujących instytucję interesuje terminowa płatność oraz przestrzeganie podstawowych zapisów umowy związanych z przeznaczeniem przedmiotu dzierżawy. Jeśli we wspomnianym wcześniej resorcie SPA nie urządzimy nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych, raczej nikt nie będzie się wtrącał, swobodnie zarobimy swoje pieniądze i co najważniejsze, prawdopodobnie będziemy mogli liczyć na
przedłużenie umowy, co najważniejsze już w trybie bezprzetargowym. A nawet więcej. Bonusem współpracy z instytucją publiczną w części przypadków (zwykle w odniesieniu do umów powyżej 3-ch lat), jest możliwość pierwokupu dzierżawionej nieruchomości. Bez przetargu. Ale na tym nie koniec. Istnieje szereg przepisów umożliwiających zakup nieruchomości z bonifikatą (często wysoką), albo jej zakup rozłożony na kilkanaście rocznych rat oprocentowanych poniżej inflacji. W kontekście ostatniego wątku odpowiedź na pytanie: co jest korzystniejsze kupić czy dzierżawić? jest dość oczywista.
Jak zatem wejść w taki lukratywny biznes?
Proste. Trzeba wygrać przetarg na dzierżawę. Jak to zrobić pisaliśmy w osobnym blogu „Jak wygrać przetarg na dzierżawę nieruchomości”
Dla przypomnienia. Przetargi obligatoryjnie publikowane są na stronach organizatora. Instytucji, które muszą organizować przetargi jest w Polsce ponad 10 tysięcy. Czyli aby wszystkie ogarnąć trzeba mnóstwo samozaparcia
i czasu, albo lepiej powierzyć sprawę fachowcom – i skorzystać z największej bazy przetargów na dzierżawę nieruchomości komercyjnych
https://www.investgrunt.pl/





